Wolność w morzu rzepaku

Ciągle się wydaje, że lista #pierwszychrazów nie będzie rosła już w takim tempie, bo jednak… A tu proszę. Pierwszy raz w życiu przedzierałam się przez pole rzepaku (bardzo przepraszam właściciela, ale starałyśmy się być delikatne). Co za cudowne przeżycie. Jak chodzenie w basenie. Pachnącym rzepakiem, świeżym powietrzem i wśród szaleństwa dźwięków śpiewu ptaków. Przecudowne przeżycie. Szczególnie teraz… Magia oczywistych przyjemności z kontaktu z naturą.

Nigdy wcześniej nie miałam okazji wejść w pole, a przecież tak często mija się jeżdżąc przez Polskę i inne kraje.

Dzięki A. Znowu dzięki Tobie przeżyłam coś niesamowitego.

2020. 05.

#slowlife #chillout #natura #wiosna

5 uwag do wpisu “Wolność w morzu rzepaku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.