Nad lasem, na wodzie. Kaszuby

Spontaniczne wypady są najlepsze, albo przynajmniej w czołówce spędzania czasu. A ja kochając różnorodność bardzo cenię sobie piękno prostoty i natury. Miasta też kocham, ale tym razem nie o nie chodzi. W naturze się najlepiej odpoczywa. To jest 100% dla duszy i serca.

***

Kiedyś bywaliśmy na Kaszubach co weekend. Pamiętam czasy, gdy było tam bezludzie. Nawet w sezonie. Przez lata się zmieniło. Dobrze dla mieszkańców. W końcu turystka jest ważna. Dziś najlepiej mi tam jest poza sezonem.

Kaszuby są jednym z piękniejszych obszarów Polski. Mamy tu wszystko, od lasów, jezior, po wzgórza I wspaniałe powietrze. Wbrew pozorom to dość duży obszar. Jeśli chce się nim delektować, to na pewno nie wystarczy kilka dni. A warto.

Jak mam Flow, to lubię pojechać tam nawet zimą, tylko po to, żeby postać nad którymś jeziorem. Tak po prostu. Przepięknie jest o każdej porze roku a zimowa cisza jest niebywała.

Jednak dziś pokażę ułamek, jak można tu spędzić czas. To naprawdę malusi fragment. Poczuj ze mną ten spokój, magię tych miejsc i klimat. Doświadczenie warte poznania. Jeden z najlepszych sposobów na reset.

1. Wieża widokowa w Wieżycy. Przefantastyczny widok. Przestrzeń. Przestrzeń z 4 stron. Można tam naprawdę długo postać I się delektować tym bezmiarem przestrzeni, zieleni, błękitu nieba. Lubię tu wracać.

2. Ostrzyce. Wypożyczyć rower wodny i się chwilę przepłynąć. Oczywiście poniżej godziny nie ma sensu, a na dobrą sprawę można spędzić tak cały dzień i się nie znudzić. Po prostu czasami zatrzymać się na wodzie i delektować. Wszystkim wokoło. Nie zdziw się, jak podleci kaczka. Bo tak.

3. Jednym z dawnych zwyczajów ze znajomymi było grillowanie na parkingu. Kiedyś spontanicznie na to wpadliśmy, zastanawiając się, gdzie grillować nie mając ogrodu. No przecież na Kaszubach jest mnóstwo fajnie zorganizowanych parkingów w lasach. Działa. Grill jednorazowy, jedzonko do torby piknikowej i wystarczy na luksusowy obiad w środku lasu. Najlepiej.

100% wolności. Swobody. Przyjemności.

4. Na tym samym obszarze jest wiele innych atrakcji, ale to już na inne dni, bo na powyższym zleci spokojnie dzień cały. Slow life. Bez pośpiechu. Na spokojnie i z przyjemnością.

Koniec lata jest przecudowny. Jeszcze trafić z pogodą w pomysł i jest idealnie.

Pozdrawiam serdecznie

Marzena

PS. Jeśli kogoś interesują detale typu dojazd, koszty wyjść itd. to proszę pytać. Chętnie podpowiem.

3 uwagi do wpisu “Nad lasem, na wodzie. Kaszuby

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.