Minimalizm, rozsądek i złote lata. O kobietach 2020

Staram się szukać i poruszać pomiędzy kobietami, które są dla mnie inspiracją. Raczej są to kobiety starsze ode mnie, chociaż lubię też kontakt z młodszymi, bo lubię patrzeć, jak się (nie)zmienia świat, podejście, standardy.

Główne zmiany na przestrzeni ostatnich 20 lat? Hm.

To może zanim odpowiem na to, to kilka poleceń w pewnej narastającej skali. Tak dla ogólnej inspiracji. Myśl główna będzie na końcu.

Dominique Sachse, dziennikarka, kobieta 50+, która jest dla mnie inspiracją w dziedzinie stylu. Tak, ona jest dowodem na to, że można wyglądać świetnie (pomijam twarz i pielęgnację, bo to są bardzo indywidualne decyzje), ale styl jaki reprezentuje jest bardzo rzadko spotykany np. w Polsce. A warto. A, co w niej bardzo cenię? Mamy wspólną cechę i gdy jest możliwość i zasadność to sięgamy po rzeczy z drugiej ręki, ale doskonałej jakości. To jedna z podstawowych zasad ekologicznego i ekonomicznego podejścia.

Poniżej film o 7 stylizacjach z jedną parą jeansów.

Kiedyś pisałam też o mojej ulubionej francuskiej projektantce Justine Leconte. Przy okazji, jak słyszę te wszystkie polskie prześmiewki z tego, jak ludzie mówią po angielsku. Wybaczcie, ale to żałosne. Perfekcyjnym amerykańskim, czy brytyjskim posługują się obecnie już chyba jednostki. Świat jest tak zglobalizowany, kraje zamieszkane przez ludzi tak wielu narodowości, dla których angielski nie jest językiem ojczystym, że prześmiewanie się z akcentu czy wymowy naprawdę świadczy tylko o człowieku, który to robi. Po tym poznaje się klasę człowieka: Z czego się naśmiewa. Ale to dygresja, bo już na ten temat się wypowiadałam 😉 To oczywiste, że doskonale jest dążyć do perfekcji, ale naprawdę jeśli ktoś nie ma talentu do nauki języków obcych, to nabijanie się z tego jest słabe. Najważniejsze, to się komunikować. Po to się uczymy języka, każdego. Z mową ciała włącznie 🙂


Dobrze, wracając do Justine. Poniżej przykładowy filmik na temat budowania garderoby kapsułowej. To chyba naprawdę najlepsze, co wynaleziono w ostatnich czasach. Od kilku lat też do tego zmierzam i jest nawet nieźle, chociaż ostatnie miesiące mi wszystko zaburzyły, bo pracując w domu nie mogę do końca się zdecydować, w czym siedzieć przed laptopem 🙂

Ideał? Szafa kapsułowa z naprawdę uniwersalną kombinacją ubrań, które do siebie w każdej stylizacji pasują. Nie da się za bardzo połączyć stylu biznesowego ze sportowym i casualowym, ale każdy z nich można potraktować jako osobny segment. Do tego zmierzam i jako tako mi się to już udaje. Trzymam się natomiast jednego klucza: nie kupuję nowych ubrań, dopóki nie mam pewności, że ich potrzebuję, że wniosą coś do moich stylizacji. Uwielbiam nie mieć dylematów, w co się ubrać a jednocześnie mieć swój styl. Zmienia się to u mnie ciągle, ale to akurat dobrze.

Rodzime podwórko: tak. Minimalizm w przepięknym wydaniu. Lisie Piekło, czyli Paulina. Bardzo lubię jej estetykę i klimat. Miłośniczka jogi i przemyślanego minimalizmu.

W tym filmie Paulina mówi przy okazji o prawdziwej makijażowej artystce – Lisa Eldrigde. Wiadomo. Tak, makijaże w jej wykonaniu to mistrzostwo bez maski, to też wiele praktycznych porad:

Bliżej mi wiekowo?

Tatiana Mindewicz-Puacz. Jak ktoś oglądał kiedyś Projekt Lady to skojarzy tę panią psycholog. Myślę, że jest fajną inspiracją dla kobiet w każdym wieku (chociaż oczywiście polecam ją szczególnie osobom młodym, które dopiero budują swój wewnętrzny świat i poczucie własnej wartości)

Tatiana akurat bardziej działa na FB, ale na YT też się udziela. Ma bardzo taką magnetyzującą kobiecość i siłę bez agresji. No i często dobrze mówi. Dla mnie kobieta sukcesu.

https://www.facebook.com/tatianamindewiczpuacz

Tatiana Mindewicz Puacz popełnia też bardzo dobre książki dla kobiet, dla kobiet w każdym wieku, jak podkreśla, a ja dodam od siebie, bo przecież na zmiany nigdy nie jest za późno. Darmowy fragment „Luz, i tak nie będę idealna”. Piękny tytuł, prawda? 🙂

Wracając do zmieniającego się świata kobiet… Przyznam, że to, czego mnie życie nauczyło, co tak naprawdę zaobserwowałam, to że kobiety zawsze były różne w różnym wieku i środowisku. Podróżując, żyjąc w różnych miejscach, znając (w tym przyjaźniąc się) bardzo, bardzo, bardzo różne kobiety i z różnymi bywając przyznam, że bardziej jest to nasycone środowiskowo i kulturowo. Tylko tyle. Kobieta nowoczesna może być nadal bardzo silną tradycjonalistką, kobieta nacechowana feministycznie może być nadal bardzo czuła i delikatna. Każda z nas jest naprawdę inna. Stereotypy są w głowach. Wyłącznie. Każda z nas jest naprawdę inna, ma inny pakiet cech, poglądów, nawyków, marzeń (a są i takie, które nie marzą, a może tylko tego nie nazywają?), celów i przeżyć.

Im dalej w las, w las ludzi, tym naprawdę widzę, że nie ma sensu szufladkowanie. Ani kobiet, ani mężczyzn. bo po pierwsze, się na tym przejeżdżamy, a po drugie i ważniejsze: ograniczamy siebie i swoją zdolność poznawczą. Ja rozumiem, że przy takim podejściu, to żadna ideologia się nie utrzyma, ciężko bez nadania kierunku czy metki, ale.. można. Wystarczy się nie bać i chcieć to naprawdę zaakceptować. Tak po prostu. Samo się potem ułoży. Wystarczy nie przeszkadzać 🙂

Serdecznie

Marzena

Zdjęcie: Częstochowa i ja na Jasnej Górze. Chociaż mój status wyznaniowo/ duchowy można ująć: „to skomplikowane”, to jednak inspirujący i budujący przekaz zawsze biorę do serca. A przed Czarną Madonną się uśmiechnęłam i powiedziałam „dziękuję”. Ona już wie, za co, bo stanęłam przed nią pierwszy raz ok. 18 lat temu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.