Energia zmian 28102020 ⚡⚡⚡

Wszystko, czego dziś chcę :

Rządu, który będzie szanował wszystkich obywateli. Bez względu na poglądy, orientację, wyznanie czy kolor skóry, ani na dokonania, ani przewinienia.

Rządu, który nie będzie dzielił, dyskryminował, skłócał ludzi.

Rządu I mediów wolnych od wpływów, nacisków i lobbingu.

Rządu, który zostawi ludziom ich święte prawo wyboru. Dorosły człowiek sam decyduje, wg których wartości żyje. Nawet jeśli wydaje mu się, że nie. To też wybór. Tak było jest I będzie. Jesteśmy dość złożonymi isotami i lietra prawa jest zmienna. Świadomość ludzka też.

Rządu, który nie stawia policji i wojsku przeciw ludziom, przeciw obywatelom, dla których mają być obroną.

Rządu, który robi wszystko, żeby zagospodarować pieniądze dla najlepszego dobra społeczeństwa. Całego a nie wybranych grup. Można. Demokracje wielu państwo są na to dowodem.

Rządu, który umożliwia ludziom, poprzez wybór! korzystanie z dobrodziejstw nauki, medycyny, technologii.

Rządu, który będzie pilnował niezawisłości sądów. W którym ludzie będą się czuć bezpiecznie. Po prostu. Bo można.

Rządu, który dąży do zaspakajania potrzeb ludzi, obywateli, na miarę czasów, a nie wg archaicznych kluczy, które kompletnie nie pasują do obecnego zamka.

Rządu, który rozumie różnice między ludźmi, nawet te skrajne i pomaga ludziom współistnieć, zamiast na tych różnicach budować konflikt.

Polscy są wspaniałym narodem, złożonym z milionów bardzo różnych ludzi. Skrajnie różnych.

Chcę rządu, który wydobędzie z tej różnorodności to, co najlepsze, najpiękniejsze. Za tym stoi potężna energia. Niech w końcu powstanie rząd, który ją pomoże kierunkować w stronę dobrą dla wszystkich. Nasze skrajne różnice są ok. To wszystko jest ok. Mamy do tego prawo i jest na to miejsce. Tylko niech do rządu wejdą ludzie, którzy tu rozumieją. Tak jak i rozumieją, że można budować państwo dobrobytu bez krzywdzenia. Bez poniżania czy oszukiwania.

Bardzo mi się nie podoba, że obecnie protestujący są wyzywani, że wyzywa się kobiety. To omijanie przede wszystkim istoty sprawy. Mydlenie oczu. Dość. Dość dzielenia na sorty, lepszych i gorszych, niby ideologie itd. Jesteśmy cholernie różni. Skrajnie. I tak było I będzie. I co z tego? To też jest dobre. Jesteś za aborcją? Super. Nie jesteś? Też super. Zostaw wybór tym, których I kiedy to dotyczy. A jak zdecydują na tak, to niech państwo da im możliwość zrobienia tego bezpiecznie, niech zacznie naprawdę pomagać tym, które nie robią aborcji, biorąc na ramiona ciężar, który jest czasami niemożliwy dla nich do uniesienia. Kurde, tyle innego można zrobić zamiast wpieprzać się komuś z kijem w sumienie.

Jestem z reguły bardzo zdystansowana. Naprawdę. Moje wojny już przeszłam. Wspieram dziś tych, którzy walczą o swoją wolność i godność, której tak ochydne próbuje coraz bardziej i mocniej pozbawić państwo. Ich własna ojczyzna. To trwa od wielu miesięcy, ale teraz jest masa krytyczna. Jeden z decydujących momentów w historii kraju. Od jego efektu będą zależały następne lata.

Jestem bardzo poruszona tym, co się dzieje. Nadal nie wściekła, czy rozgniewana. Tych emocji ten rząd nie jest u mnie wart. Jestem bardzo poruszona. Poruszona tym, że garść osób próbuje wmusić swój światopogląd daleko za daleko jak na rolę państwa. Nieważne czy katolicki czy innego wyznania. Mnie każdy radykalizm mierzi. Dla mnie tło wyznaniowe nie ma znaczenia. Niech ludzie wierzą, w co chcą. Niech jednak odpuszczą wmuszanie tego innym. Uważam się za człowieka wolnego. Buduję swój światopogląd i przekonania, zmieniam w miarę upływu życia i rozwoju świadomości. Na tym polega dla mnie, dla milionów ludzi na świecie, dojrzewanie. Nie jestem w tym odosobniona. Religie są wspaniałe, jeśli ludzi wzbogacają a nie zniewalają. Państwo na pewno nie jest od tego.

Jestem bardzo zmęczona tym, jak Polacy traktują się wzajemnie podjudzani polityką. Dość. Sytuacja jest wystarczająco ciężka, pandemia, kryzys, niepokój. A to, co się dzieje, to po prostu barbarzystwo. Czasami w życiu bycie po środku jest szkodliwe i trzeba stanąć po którejś stronie. Inaczej będzie tylko gorzej. Jestem przeciwna kompromisom. To bomby z opóźnionym zapłonem. Po prostu ktoś ustępuje z braku siły czy argumentów. Jak coś jest w życiu dla nas ważne, to trzeba to pokazać. Dość kompromisów. Prawa człowieka są dziś jasne. Sytuacja w kraju aż razi.

Na pewno się da to zmienić na miarę mądrej przyszłości. Historia wcale nie musi się powtarzać. Można, trzeba zmienić jej bieg. Przestańmy walczyć. Zmieńmy w końcu to wszystko. Podajmy sobie ręce, wybaczmy i zacznijmy naprawdę razem budować nową rzeczywistość.

Teraz.

To właśnie teraz. Czas wyboru dla wszystkich.

Kocham ten kraj I ludzi i chcę, żeby w końcu się to ułożyło. Po ludzku i zwyczajnie.

Tak. Dziś.

⚡⚡⚡

Marzena

Dziś #strajkkobiet #28102020 #solidarnie #Freedom #wolność

PS. Strajkując, protestując bądźcie bezpieczne/ni ❤️🖤❤️

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.